Witajcie w nowym roku!
Ponieważ działalność na blogu rozpoczęłam dopiero pół roku wcześniej, nie pojawiały się tu najrozmaitsze zestawienia powiązane z końcem roku. Wyzwania wymyślam sobie na bieżąco i wyglądają trochę inaczej niż lista zadań. Ale oczywiście materiał do streszczenia ostatnich miesięcy jest, i właśnie z niego skorzystam, dzieląc się z Wami trochę inną perspektywą na recenzowane na 'za zamkniętymi okładkami' książki.
Na początek...
Nowela, po której spodziewałam się mniej, niż otrzymałam

Utwory, które mocno wiążą się z ludzką psychiką


Agatha Christie, mimo tworzenia powieści bardzo krótkich, w „And then there were none” ciekawie przedstawiła zachowania ludzi, kiedy ci zaczynają czuć, że są w potrzasku, a ich życie w niebezpieczeństwie.
Tam, gdzie bohater próbuje znaleźć własną tożsamość
Haruki Murakami w „Tańcz, tańcz, tańcz” tworzy dla swojego bezimiennego bohatera sytuację trudną, w której aby do czegoś dojść, długie miesiące trzeba gonić dziewczynę z hotelu Delfin. To była dziwna, abstrakcyjna powieść, pełna oryginalnych postaci i muzyki, utrzymana w hawajsko-japońskim klimacie.
„The Catcher in the Rye” oferuje nam świetną narrację i przedstawienie 'zawszonego' świata przez kłamliwego szesnastolatka. Idol wszystkich młodych buntowników...
Powrót do gatunku Young Adult, który spowodował, że czytanie lekkiej literatury w celu regeneracji znowu zaczęło wchodzić dla mnie w grę
Chodzi tu o „Art and Soul” Britainny C. Cherry, o której nie wypowiedziałam się szczególnie pozytywnie ze względu na styl autorki, miły, ale pełen powtórzeń i drobne luki w fabule. Jednak to ciepła książka, jakiej w pewnym okresie potrzebowałam. Ani nie odradzam, ani nie zachęcam, ale wiem, że poza tym czytelnicy dobrze ją odebrali.
Dawka humoru w polskiej klasyce...
...czyli coś spotykanego stosunkowo rzadko, przynajmniej w tak czystej postaci. Gabriela Zapolska była co prawda aktorką, ale szczególnie sławna stała się za sprawą „Moralności pani Dulskiej”. Trafne ujęcie tego, co człowiek jest w stanie zrobić, aby widziano go z dobrej strony, podkreślone przez cieszące czytelnika riposty syna Dulskich.


O lękach, ale w odsłonie fantastycznej, czyli kiedy pomagają nam lub gnębią nas złe stwory
Jarosław Grzędowicz to pisarz o bogatej wyobraźni, co dobrze obrazuje jego zbiór pięciu opowiadań „Księga Jesiennych Demonów”. Dobrze się w tej książce mają nie tylko pomysły, ale również ujęcie myśli i przeżyć bohaterów. Z chęcią sięgnę po inne zbiory opowiadań tego autora.


Na koniec chciałabym się z Wami podzielić moimi ulubionymi cytatami spośród przytoczonych w jesiennych recenzjach. Co jest w stanie lepiej zachęcić do przeczytania książki niż dobry cytat?
Życzę Wam udanej czytelniczo zimy!
„What really knocks me out is a book that, when you're all done reading it, you wish the author that wrote it was a terrific friend of yours and you could call him up on the phone whenever you felt like it. That doesn't happen much, though. I wouldn't mind calling this Isak Dinesen up. And Ring Lardner, except that D.B told me he's dead.” - J.D. Salinger, „The Catcher in the Rye”
„A przestań się malować, bo wyglądasz jak kamienica odnowiona na przyjazd cesarza.” - Gabriela Zapolska, „Moralność pani Dulskiej”
„Wyglądasz bardzo zdrowo. Opalenizna jest czarująca. Wyglądasz jak duch café au lait. Ładnie byś wyglądała z jakimiś fantazyjnymi skrzydełkami na plecach i łyżeczką na ramieniu. Duch café au lait. Gdybyś została stronniczką café au lait, nie dorównałyby wam mocca, brazylijska, kolumbijska i Kilimandżaro razem wzięte. Na całym świecie ludzie piliby café au lait. Świat byłby zauroczony café au lait. Twoja opalenizna jest tak czarująca." - Haruki Murakami, „Tańcz, tańcz, tańcz”
„Na co un obcy ma być, na co ma obcym się robić, kiedy un i tak swój? Pan dobrodziej myśli, co jak tu deszcz pada, to un żyda nie moczy, bo żyd obcy? Albo może pan dobrodziej myśli, co jak tu wiatr wieje, to un pisakiem nie sypie w oczy temu żydowi, bo żyd obcy? Albo może pan dobrodziej myśli, że jak ta cegła z dachu leci, to una żyda ominie, bo un obcy?[...] Nu, a jak noc jest na miasto, to una i na żydów jest, to i na żydów wtedy nie ma słońce!” - Maria Konopnicka, „Mendel Gdański”
Czytałam dość dawno temu Art and Soul i bardzo mi się podobała ta książka. 😊
OdpowiedzUsuńWielu czytelnikom przypadła do gustu, podobnie jak inne książki autorki... Prawdopodobnie nie zawiedzie ona fana romansu czy young adult :)
UsuńCiekawe zestawienie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńCo do noweli to masz rację...
OdpowiedzUsuńChodzi o opis czy porównanie do opwiadania Proulx?
UsuńZazdroszczę książek, i wydarzeń kulturalnych :D ja zupełnie nie ogarniam co się dzieje w moim mieście :D
OdpowiedzUsuńMoże taka już natura niektórych, że wolą zanurzyć się w powieści niż latać cały dzień po mieście i naturalnie nie poszukują kolejnych wydarzeń, tylko czytają? :)
UsuńCiekawe publikacje. I Murakami jest :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Być musi, bez niego byłoby to nudno :)
UsuńMendla Gdańskiego czytałam mnóstwo lat temu w szkole.
OdpowiedzUsuńCzy to porównanie do książki Proulx / nie czytałam, ale wiem o czym traktuje/jest w tym przypadku trafne. Raczej nie zgodzę się z tym porównaniem. Dlatego, że podłoża tych nietolerancji są diametralnie różne.
Samo posumowanie mi się spodobało.
Aby ocenić stosunki między społecznościami polskimi i żydowskimi trzeba by mieć sporo wiedzy o tym skąd wzajemne animozje się brały. To jest bardzo obszerny temat....i moim zdaniem bardzo interesujący.
Zdanie o podsumowaniu wstrzeliło mi się nie w tym miejscu, gdzie miało się znaleźć,
UsuńDużo ciekawych lektur życzę.
Hmm, jednocześnie zgadzam się z tym zdaniem, że nie da się porównywać kiedy podłoża nietolerancji są różne, z drugiej zaś strony w końcu takie uczucia niezależnie od źródła dotyczą podobnych emocji, strachu przed obym i tak jak napisałam w podsumowaniu, prowadzą do tragedii w obu przypadkach. Więc to takie luźne porównanie, będące nawiązaniem do emocji właśnie, bo gdyby analizować jeden i drugi problem, to naturalnie zupełnie by się to różniło.
UsuńNie czytałam chyba nic z wymienionych przez ciebie książek, chociaż sporo obiło mi się o uszy :D
OdpowiedzUsuńxoxo
L. (https://slowotok-laury.blogspot.com/)
Patrząc na pozycje z Twojego bloga, pewnie z tej mieszanki mogłoby ci się spodobać 'Art & Soul' :)
Usuń